web analytics

Frustracja życiowa to ostra choroba całego organizmu, charakteryzująca się pesymizmem, zawiścią i wypaleniem zarówno zawodowym, jak i życiowym.

Frustraci życiowi to zazwyczaj ludzie, którzy poszli na nieodpowiednie studia, bo ktoś im powiedział, że po danym kierunku będzie praca. Co z tego, że wiedzieli dobrze, że to kierunek nie dla nich? Przecież tylko pieniądze się liczą!

Zdarza się też, że są to osoby, które zdecydowały, że będą spełniać marzenia, ale nie udało im się, bo nie byli wytrwali. Zmienili więc plan na życie na taki, którego nienawidzą.

Jak rozpoznać frustrata życiowego? 
Frustrat życiowy o swoje niepowodzenia obwinia innych, tylko nie siebie. Jego niepowodzenie to wina tego, że nie ma znajomości, urodził się w okropnym kraju i nie wywodzi się z bogatej rodziny.
Frustrat życiowy uważa, że każdy, kto coś osiągnął w życiu, nie zrobił tego uczciwie. Każdy, kto ma więcej pieniędzy niż on, na pewno je ukradł. Każdy, kto osiągnął więcej, na pewno miał znajomości.
Frustrat życiowy będzie wszystko widział pesymistycznie. Nie dociera do niego, że wiele rzeczy się udaje, jeśli tylko włoży się w nie trochę pracy.
Frustrat życiowy podcina skrzydła osobom, które chciałaby coś osiągnąć w życiu. Jest w nim zbyt dużo złości i zawiści, że inni mają siłę i odwagę, aby spełniać swoje marzenia. W nim marzenia już dawno umarły.
Frustrat życiowy nienawidzi swojego życia, ale się do tego nie przyzna. Opowiada wszystkim, jak bardzo kocha swój zawód czy studia, chociaż każdy dzień w pracy czy na uczelni to dla niego tortura.

Jak nie zostać frustratem życiowym? 
Nie podejmować złych decyzji. Nie iść na studia tylko po to, że niby jest po nich praca. Nie robić nic wbrew sobie. Nie słuchać dobrych rad rodziny i znajomych, którzy chcą nam ułożyć życie. Nie przejmować się zdaniem innych – jeśli wiesz, że coś jest dobre dla ciebie, to znaczy, że takie jest. Wszystko można osiągnąć, trzeba się tylko nie poddawać, bo sukces to nie jest coś, co się osiąga w ciągu pięciu minut.

A jeśli jestem frustratem życiowym? 
Czasami na ratunek może być już za późno, ale wiele osób da się uratować. Po prostu zmień swoje życie. Rzuć znienawidzoną pracę albo studia, zastanów się, co chcesz robić w życiu i rób to.

Co robić, gdy spotkam frustrata życiowego?
Omiń go. Nie wdawaj się z nim w dyskusje, gdyż nie mają najmniejszego sensu, bo jego mózg jest już zbyt przeżarty frustracją. Pourywaj kontakty ze wszystkimi osobami, które są frustratami, bo szkoda twojego zdrowia.

Frustracja życiowa to naprawdę okropna choroba. Niestety dotyka coraz więcej osób. Pokieruj swoim życiem tak, żeby nigdy na nią nie zapaść.