web analytics
Zaznacz stronę

Upiór Opery zniszczył moje życie

To był listopad 2008. Obejrzałam ekranizację musicalu Andrew Lloyda Webbera i mną tąpnęło. Na początku sobie nie zdawałam sprawy z tego, jak bardzo zmieni to moje życie, ale niedługo potem pojawiły się marzenia i już wiedziałam, że fizyka to nie jest moja droga życiowa. Jest nią śpiew.

Więcej o tym możecie przeczytać w tym wpisie. Opowiadałam też o tym na youtubie.

 

Jestem sopranem koloraturowym

Śpiew jest jedną z moich podstawowych potrzeb życiowych. Śpiewam głównie songi musicalowe i arie operowe, ale zdarza mi się też rapować. Aktualnie przygotowuję się do podbicia świata (a przynajmniej jego muzycznej części). Zdarza mi się też uczyć. I chociaż na początku nie było wcale z tym wszystkim łatwo, to nie wyobrażam sobie, że mogłabym bez tego żyć. I wiem, że kiedyś zaśpiewam wszystkie moje wymarzone role.

Jestem upiorologiem

Upiór Opery towarzyszy mi już 10 lat. Przez ten czas zdążyłam naprawdę dogłębnie poznać tę historię i jej przeróżne adaptacje. Szczególną uwagę poświęcam musicalowi Andrew Lloyda Webbera i oryginalnej książce Gastona Lerouxa. Każda nowa wersja czy interpretacja pokazuje mi, jak bardzo inaczej można rozumieć wydarzenia, postaci czy relacje między nimi i właśnie to jest w tym takie fascynujące. Historia na pierwszy rzut oka bardzo prosta i stereotypowa, ale jak zanurzysz się w tym głębiej, to zobaczysz, że tak naprawdę jest zupełnie inaczej.

Od zawsze pisałam jakiegoś bloga

Wieki temu bawiłam się blogami na onecie, ale nigdy nie było to nic poważnego, teraz nazwałabym to czymś w rodzaju zabawy szablonami. Potem parę lat siedziałam na LiveJournalu i naprawdę bardzo miło wspominam to miejsce, głównie dzięki fajnej atmosferze. Niestety LJ umarł i musiałam znaleźć sobie coś nowego i tak trafiłam na blogspot. Niestety średnio mi się tam podobało. Wtedy też stwierdziłam, że może pora stworzyć coś własnego? Takiego bardziej profesjonalnego, na własnej domenie. I tak powstała Sowa Opery.

Sowa Opery

Sowa skupiała się wokół wszystkiego, co jest moją pasją, czyli wokół śpiewu, musicalu i opery. Był to pierwszy polski blog o takiej tematyce. Poruszałąm tam też tematy bardziej życiowe, powiedziałabym, że takie, które mają dać do myślenia. Bardzo szybko udało mi znaleźć ludzi o podobnych zainteresowaniach, co znalazło swoje ujście w postaci forum, które w sumie samo wyrosło tuż obok.

I chociaż teraz piszę pod własnym nazwiskiem, to nadal lubię sowy. To wciąż moje ulubione zwierzęta, głównie ze względu na swoją symbolikę. No i trzeba też przyznać, że są po prostu piękne.

Tramwaje też są fajne

Pojawiły się w moim życiu przypadkiem. Czasami zdarza mi się zabłądzić w internetach, szczególnie na youtubie. Tak też trafiłam na filmy z tramwajami, obejrzałam kilka i właśnie tak to się zaczęło.

Jest coś fajnego w robieniu zdjęć tramwajom. Może dlatego, że zazwyczaj wydaje nam się, że są one tylko tłem miasta, ale wystarczy chociaż na moment spojrzeć na to wszystko inaczej. Zdjęcia, które udało mi się zrobić, znajdziecie na instagramie.

Mam własny kanał na youtubie!

Gdy byłam mała, brałam kamerę i nagrywałam własny program. Moim wielkim marzeniem wtedy była praca w telewizji. I chociaż teraz już o tym nie marzę, to własny kanał na youtubie jest poniekąd spełnieniem tego, co kiedyś chciałam osiągnąć.

Jest także forum!

Ale dlaczego forum, a nie grupa na facebooku? Bo fora mają klimat. Bo pozwalają na długie i szczegółowe wypowiedzi. Bo można tam cytować. Bo są przejrzyste. Takie hipsterskie miejsca. I zobaczycie, że jeszcze kiedyś wrócą.

UpiórOpery.pl powstał 10 czerwca 2015 roku. Był to impuls, ponieważ dowiedziałam się, że nie ma żadnego żywego miejsca w polskim internecie, gdzie można porozmawiać o musicalu. Bardzo szybko udało nam się stworzyć zgraną grupę, odbyło się też kilka zlotów, a o rozmowach do rana to już nawet nie wspominam.

Gdzie zacząć?

To jest bardzo dobre pytanie. Na początek polecam wszystkie wpisy, ale jeśli już miałabym wskazywać konkretne, to proszę bardzo:
– I can’t escape from him, I never will, czyli jak to się wszystko zaczęło
– To jedno marzenie o śpiewie
– Let the dream begin, czyli moje wymarzone role musicalowe
– Jak nauczyć się śpiewać?
– Mity wokalne

A jeśli masz do mnie jakieś pytania, to pisz śmiało.